Poważne inwestycje na rynku forex tylko w modelu No Dealing Desk
Start No Dealing Desk Zasady realizacji zleceń

Model No Dealing Desk (NDD)

Model NDD to odpowiednik klasycznego domu maklerskiego działającego na giełdzie papierów wartościowych – zlecenia Klientów są przekazywane na rynek do realizacji, a broker zarabia wyłącznie na prowizji od obrotu.

Realizacja zleceń na rynku międzybankowym

W modelu z dealing deskiem kontrpartnerem transakcji Klienta nie jest rynek tylko broker, u którego klient ma rachunek. Oczywiście dealaing desk brokera może zawierać na rynku transakcje kompensujące transakcje Klientów. Jednak w praktyce brokerzy, znając statystykę, która pokazuje, że 90% graczy na foreksie traci pieniądze, uznają, że korzystniej jest nie zabezpieczać transakcji Klienta. Oznacza to, że strata Klienta jest zyskiem brokera. Z drugiej strony, zysk Klienta jest stratą brokera – tłumaczy to różne ograniczenia, na jakie napotykają u brokerów z dealing deskiem inwestorzy zarabiający pieniądze na forexie.

Zlecenia na pary walutowe składane w FXCM są realizowane bezpośrednio na rynku, a około 10 banków konkuruje ze sobą, dostarczając non-stop kwotowania walut o małych spreadach, z których FXCM na bieżąco wybiera najkorzystniejsze oferty kupna i sprzedaży, aby w tych instytucjach zrealizować zlecenia klientów.

 

Sposób, w jaki są realizowane zlecenia przez FXCM, pokazuje poniższy film.



Handel bez rekwotowań-> więcej

Brak ograniczeń w wielkości otwartej pozycji

W przeciwieństwie do wielu brokerów forexowych z dealing deskiem FXCM nie stosuje ograniczeń co do skali handlu. Każdy Klient może mieć otwartą dowolnie dużą pozycję, zgodną z posiadanym depozytem zabezpieczającym. Jedynym ograniczeniem jest wielkość pojedynczego zlecenia, która nie może być większa od 50 milionów jednostek waluty, ale takich zleceń można zrealizować dowolną ilość.

Więcej o realizacji zleceń dużej wielkości można znaleźć w podręczniku do forexowej platformy transakcyjnej.

Wspólny cel broker i Klienta

Ze względu na fakt, że FXCM zarabia wyłącznie na obrocie jest on zainteresowany jak największymi sukcesami inwestycyjnymi swoich klientów, bo wzrost aktywów to większe nominały handlu, czyli większe przychody dla brokera. Straty Klienta, w przeciwieństwie do modelu z dealing deskiem, nie zasilają kont FXCM, więc broker nie ma najmniejszego interesu, aby Klient tracił pieniądze. Jest tu pełna zgodność interesów FXCM i Klienta w przeciwieństwie do modelu z dealing deskiem, gdzie zysk jednej strony najczęściej jest stratą drugiej [dotyczy pozycji niezabezpieczonych na rynku]. Z tego powodu FXCM dostarcza swoim Klientom profesjonalne wsparcie w postaci świetnych platform transakcyjnych, serwisów informacyjnych i analitycznych, szkoleń oraz innej pomocy merytorycznej. Jakość tej oferty potwierdzają liczne nagrody i wyróżnienia przyznawane przez fachowców z branży, ale przede wszystkim graczy forexowych.

 

Dla kontrastu poniższy film pokazuje sposób działania tradycyjnych brokerów forexowych.

 

Poufność poziomów stop loss

Banki nie widzą poziomów cenowych oczekujących zleceń Klientów, gdyż FXCM przekazuje do realizacji na rynek tylko te zlecenia, których parametry pozwalają na ich zrealizowanie w danym momencie. Oznacza to, że banki dostarczające kwotowania nie znają poziomów take profit i stop loss Klientów FXCM, co ogranicza proceder polowania na stopy (tzw. stop hunting). Ogranicza, a nie wyklucza, bo oczywiście rynek będzie zawsze próbował aktywować stopy ustawione w miejscach istotnych technicznie, takich jak wparcia i opory.

Price improvments – dodatnie poślizgi cenowe -> więcej

 

Strona w rozbudowie - zapraszamy wkrótce

Podziel się informacją:

FacebookTwitterLinkedin

naskroty

KOMENTARZE

I kontra! ;-)

Poniższy artykuł można uznać za kontrę do poprzedniego mojego wpisu zatytułowanego "Komu sprzyja obecny system?":

 
Komu sprzyja obecny system?

Komu sprzyja obecny system? Jak przyjrzeć się kilku wykresom z poniższego artykułu, to odpowiedź nie jest optymistyczna:

 
Tym razem będzie inaczej?

Tym razem będzie inaczej? I trend się nigdy nie zmieni? Inwestorzy na wielu rynkach chyba tak sądzą, bo jak inaczej wytłumaczyć ich rekordowo wielkie spekulacyjne pozycje? Kilka interesujących statystyk można zobaczyć tu: